Aerial joga to dyscyplina, która pozwala na oderwanie się od ziemi. Jest odmianą jogi z wykorzystaniem hamaka, zwanego wertykalną chustą. To duży kawałek materiału o wymiarach, które umożliwiają swobodne poruszanie, a nawet całkowite schowanie się w nim.
- Hamaki mają 3 metry szerokości i 6 metrów długości, są powieszone przy suficie. Materiał daje ćwiczącym efekt zamkniętej przestrzeni, tzw. obwód U, dzięki któremu można wykonywać wiele figur w różnych kombinacjach - mówi Sara Damm, instruktorka aerial jogi i tancerka z Akademii Meli Melo z Krakowa. i wyjaśnia: - Hamak stanowi podparcie dla poszczególnych części ciała, częściowo ogranicza kontakt z podłożem albo całkowicie unosi ciało nad ziemią. W hamaku odwrócimy się głową w dół, zawiśniemy, zrobimy skłon czy deskę. Wszystko to stwarza naszemu ciału okazję do wzmocnienia, rozluźnienia, rozciągnięcia, odciążenia, a nawet rehabilitacji. Bo hamak to nie tylko rekwizyt akrobatyczny, ale przede wszystkim rehabilitacyjny i wzmacniający.
Ważne, by podczas zajęć stopniowo odblokowywać ciało.
- Nasza cywilizacja jest cywilizacją osób siedzących, dlatego nawet prosty skłon w przód jest dla niektórych wymagającym ćwiczeniem. Wyprostowane nogi i prostopadle ułożony do nich korpus? Dla siedzących często niewykonalne! Dlatego podczas sesji początkujących pokazujemy, że już po kilku minutach można zdjąć blokady z poszczególnych mięśni i stawów - wyjaśnia trenerka.
Jak to działa? Mając podparcie w hamaku, rozluźniamy mięśnie zewnętrzne, pracujemy tylko głębokimi. Zaczynamy rejestrować, że w naszym ciele są też inne, zwykle nieużywane mięśnie. Uczymy się też izolować grupy mięśni i stopień ich zaangażowania przy poszczególnych ruchach.
Najbardziej spektakularne i dające najwięcej frajdy figury? Oczywiście te fruwające. Latać i oglądać świat z perspektywy kilku metrów nad ziemią można już na pierwszych zajęciach.Osoby z lękiem wysokości nie muszą się obawiać podniebnych akrobacji. Ba, aerial joga może nawet sprawić, że dyskomfort wywoływany przebywaniem nad ziemią zniknie! Wystarczy dobrze złapać hamak, zaufać instruktorce, odważyć się i…pofrunąć.
Po zajęciach aerial jogi, jak po każdym wysiłku fizycznym, trzeba się zrelaksować. Relaks w tej dyscyplinie jest bardzo przyjemny - ćwiczenia kończy się… leżeniem w hamaku.- Ludzie kochają leżeć w hamaku. Uczestnicy aerial jogi często śmieją się, że cierpią podczas zajęć tylko dlatego, by potem sobie poleżeć. Dryfowanie nad powierzchnią ziemi, kiedy ciało zapada się w hamaku i prawie się go nie czuje, jest niezwykle miłym doznaniem. Zarówno dla ciała, jak i dla głowy - mówi trenerka.
Źródło: http://wyborcza.pl